Operator nie może karać za nieutrzymywanie w aktywności karty SIM

Zwykły wpis

Dziś o tym, że nie zawsze „szary” człowiek jest na straconej pozycji w starciu sądowym z wielką firmą telekomunikacyjną.

Pani Agata zawarła z jednym z wiodących operatorów telefonii komórkowej umowę na świadczenie usług telekomunikacyjnych w systemie prepaid, w której zobowiązała się do wykonania 24 doładowań konta za co najmniej 60 zł. Czyli mówiąc potocznie – skorzystała z oferty telefonu na kartę. Z powodu popadnięcia w problemy finansowe pani Agata w pewnym momencie zmuszona była zaprzestać doładowywania konta telefonu, wobec czego operator zablokował kartę SIM oraz poinformował, że jeśli w ciągu miesiąca nie uzupełni konta o brakujące doładowania, to umowa zostanie rozwiązana a pani Agata obciążona karą umowną. Konto nie zostało niestety doładowane, wobec czego operator zrealizował, to o czym pisał – rozwiązał umowę i zażądał zapłaty ok. 1.500 zł kary umownej. Pani Agata, po popadnięciu w tarapaty finansowe, nie miała pieniędzy by tę kwotę zapłacić.

Po kilku miesiącach pani Agata odebrała od listonosza przesyłkę z Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie, a więc tzw. E-sądu, w której znajdował się nakaz zapłaty na kwotę ok. 1.500 zł wraz z odsetkami i kosztami procesu w kwocie 210 zł oraz pozwem operatora telekomunikacyjnego, z którego wynikało, że firma dochodzi kwoty kary umownej, o której pisałem wyżej.

Pani Agata samodzielnie sporządziła i wysłała do sądu sprzeciw od tego nakazu zapłaty, wobec czego sprawa trafiła do „zwykłego” postępowania sądowego. Po tym zostałem zaangażowany do tej sprawy. Analizując problem prawny doszedłem do wniosku, że firma telekomunikacyjna niezasadnie żąda zapłaty kary umownej za nieutrzymywanie w aktywności karty SIM przez abonenta. Dotarłem do wyroków różnych sądów zapadłych w podobnych sprawach, z których wynikało, mówiąc najprościej jak to możliwe, że operator nie może nakładać na abonenta kary pieniężnej za to, że ten nie utrzymywał w aktywności karty SIM. Według tych sądów, utrzymywanie w aktywności karty SIM polega w praktyce na doładowywaniu konta za pomocą pieniędzy, a więc tak naprawdę jest to zobowiązanie pieniężne abonenta, a tymczasem karę umowną można zastrzec tylko za nieprzestrzeganie zobowiązania niepieniężnego. W konsekwencji, zapisy w umowach nakładające na abonentów kary umowne za nieutrzymywanie w aktywności karty SIM należy traktować jako nieważne.

Powyższa argumentacja przekonała sąd rozpoznający sprawę pani Agaty, wobec czego sąd oddalił powództwo operatora telekomunikacyjnego. Ten zaś nie złożył apelacji, więc wyrok się uprawomocnił i pani Agata mogła odetchnąć z ulgą – nie groziła jej już egzekucja komornicza.

Z powyższego, sądzę, można wyciągnąć dwa wnioski: (1) operatorzy telefoniczni, dysponujący ogromnymi pieniędzmi sztabem prawników, powinni staranniej przygotowywać swoje umowy, (2) „szary” człowiek nie zawsze skazany jest na pożarcie przez gigantyczną korporację – potrzebuje tylko wsparcia odpowiedniego człowieka. Dlatego, jeśli jesteś w podobnej sytuacji – operator żąda od Ciebie zapłaty kary umownej, dostałeś nakaz zapłaty, albo masz już sprawę w sądzie – skontaktuj się ze mną, postaram się pomóc. Zachęcam też do komentowania wpisu, jeśli masz lub miałeś podobny problem – może twój komentarz komuś pomoże.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s