Kupujesz mieszkanie swojemu dziecku? Nie wpadnij w pułapkę!

Zwykły wpis

Dzisiaj o tym, jak rodzice, chcący wspomóc swoje dorosłe czy dorastające pociechy przez zakup (współfinansowanie zakupu) im mieszana, mogą wpaść w prawną pułapkę.

Sprawa z życia wzięta. Rodzice chcą zakupić mieszkanie swojej 20-letniej córce. Znajdują odpowiednie lokum, uzgadniają cenę ze sprzedającymi, dostają kredyt hipoteczny. Udają się razem z córką do notariusza. Nabywcami mieszkania w ¼ są rodzice, a w ¾ córka. Pieniądze na zakup mieszkania pochodzą w części z oszczędności rodziców a w pozostałej części z kredytu przez nich zaciągniętego. Notariusz pobiera i odprowadza do urzędu skarbowego tylko odpowiednią kwotę podatku od czynności cywilnoprawnych (od sprzedaży). Zarówno on jak i nabywcy mieszkania myślą, że na ten moment są to wszystkie obowiązki względem skarbówki.

I tutaj jest wielki błąd, którego nie dostrzegli ani nabywcy (co tu się dziwić, przecież to zwykli ludzie, bez wiedzy prawniczej, do tego działający w zaufaniu do notariusza, że zadbał o wszelkie formalności, w tym również podatkowe) ani, co gorsza, notariusz (a przecież prawnik).

Zauważcie, że córka przed podpisaniem aktu notarialnego, a więc przed nabyciem mieszkania w udziale ¾, nie miała w swoim majątku pieniędzy na pokrycie ceny na kupno tego udziału. Pieniądze na to mieli tylko rodzice. A więc w momencie zawarcia umowy sprzedaży mieszkania doszło do darowizny tych pieniędzy na rzecz córki z majątku jej rodziców, z przeznaczeniem na zakup udziału we własności mieszkania.

A skoro doszło do darowizny to powstaje po stronie obdarowanej (a więc córki w tym przypadku) obowiązek zapłaty podatku od tej czynności. Co prawda darowizny pomiędzy najbliższymi członkami rodziny są zwolnione z podatku, ale trzeba w ciągu 6 miesięcy od powstania obowiązku podatkowego (w opisywanej sprawie od sporządzenia aktu notarialnego zakupu mieszkania) zgłosić w urzędzie skarbowym tę darowiznę.

Wystarczyło zatem tylko wypełnić prosty formularz SD-Z2 i złożyć go w skarbówce w odpowiednim terminie i problem z głowy, podatku do zapłaty nie ma. Ale żeby to zrobić, trzeba by w ogóle wiedzieć, że doszło do darowizny.

W opisywanej sprawie zgłoszenie SD-Z2 nie zostało złożone, czyli nie ma zwolnienia z podatku, a więc trzeba zapłacić podatek. Kwestią czasu było aż urząd skarbowy zorientuje się, że córka nabyła mieszkanie (wszystkie akty notarialne wędrują do urzędu skarbowego), a nie miała ona w latach poprzednich dochodów na tyle dużych, aby mogły pokryć koszt zakupu mieszkania (wszak co roku spowiadamy się fiskusowi z dochodów składając PITy).

Skarbówka wszczęła więc czynności sprawdzające z uwagi na nieujawnione przychody i zapytała córki skąd wzięła pieniądze na zakup mieszkania. Ta odpowiedziała, że to rodzice zakupili jej udział w mieszkaniu w części za swoje oszczędności a w części z kredytu. A więc de facto przyznała, że otrzymała darowiznę. Uratowała się tym przed karnym podatkiem z tytułu nieujawnionych przychodów, który wynosi aż 75%, ale za to naraziła się na podatek od darowizny, i to nie w zwykłej skali, ale sankcyjny 20%.

Tak więc chęć pomocy rodziców swojemu dziecku, połączona z niewiedzą co do skutków podatkowych czynności, zostaje ukarana ogromnym podatkiem do zapłaty, bo w tym konkretnym omawianym przeze mnie przypadku, to łącznie z odsetkami ok. 40 tys. zł.

Ale lepiej nie narażać się na takie nieprzyjemności, prawda?

Po prostu, jeśli drogi czytelniku masz sprawę podobną do tej opisywanej przeze mnie, pamiętaj o złożeniu do urzędu skarbowego zgłoszenia SD-Z2 w odpowiednim terminie. A jeśli masz wątpliwości, przejdź się do urzędu skarbowego i tam popytaj pracowników.

Czasami zaś, zwłaszcza jeśli w grę wchodzi skomplikowana sytuacja i duże pieniądze, warto zastanowić się czy nie powierzyć doświadczonemu prawnikowi zlecenia zadbania o to, aby nie było żadnych prawnych problemów przy zakupie mieszkania.

A w jednym z kolejnych wpisów o tym, jak łatwo można podobną sytuację korzystnie rozwiązać nawet bez potrzeby zawracania sobie głowy składaniem formularza SD-Z2.

Masz swoje zdanie na ten temat? Podziel się w komentarzu.

Ja swoje ogólne zdanie na temat podejścia naszego państwa do podatników, przez tworzony przez siebie system prawny, na pewno w którymś z przyszłych wpisów ujawnię.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s